Nie szukam zwiazku.
Szukam kogos, kto ogarnia ciezsze brzmiena i nie ma z kim chodzic na koncerty. Kogos, kto wie, ze zatyczki do uszu to nie wstyd, tylko doswiadczenie zyciowe :) Kto potrafi jednoczesnie machac glowa, pilnowac piwa i kompletne stracic poczucie czasu pod scena.