MagdalenkaMaria

ostatnia wizyta 22.04.2018

O mnie

Płeć:
Kobieta
Wiek:
40 lat
Znak zodiaku:
Ryby
Stan:
rozwiedziona
Wykształcenie:
średnie
Lokalizacja:
United States, Illinois, Cook, Palos Hills

Wygląd & charakter

Stosunek do palenia:
palę okazyjnie
Alkohol:
piję okazyjnie
Dzieci:
mam
Wzrost:
170
Figura:
normalna
Kolor włosów:
jasny szatyn
Kolor oczu:
piwny
Języki, w których mogę się porozumiewać:
polski, angielski, rosyjski
Czego szukasz?:
przyjaźni, poważnego związku
Moja religia to:
Chrześcijaństwo

O mnie

Co tu mozna napisac....wszystko.Madra,inteligentna kobieta ,ktora jest bardzo szczesliwa.Wiecznie w ruchu ,wiecznie zajeta ,wiecznie zamyslona...
Kobieta o wielu twarzach(nie falszywa).Aniol kiedy trzeba i jedza kiedy na to jest okazja.Babka z "jajami" ,ktora zawsze ma swoje zdanie.
Kocham spokoj ,normalnosc i szczerosc...
Zwolenniczka zacisza domowego .Kocham ogrodek,dobra ksiazke,wycieczki w plener,ogniska,wyjazdy na grzyby,borowki,truskawki,jablka....itp
Uwielbiam lowic ryby,lubie podyskutowac,porozmawiac,posmiac sie .Uwielbiam byc przytulana i trzymana za raczke ...chociaz juz prawie nie pamietam z czym to sie je...lol
Normalna kobieta ,ktora wierzy w to ,ze gdzies tam jest ten Ksiaze na bialym rumaku ,ktory kiedys sie pojawi i zamiast serenady pod oknem krzyknie chociaz ...,Madziu ,gotowa jestes...hahaha

Szukam

Szukam.. .Niczego nie szukam.Po prostu z braku czasu korzystam z "internetowych randek"...haha!
Nigdy sie nie wie co w trawie piszczy...
Na pewno nie mam typu mezczyzny .Wazne to czy madry(nie szkola!Zyciowo),czy prawdomowny ,czy szanuje ludzi ,czy ma podstawy dobrego wychowania,czy jest wesoly,czy kocha zwierzaki,czy ma dobre serce....
Reszta malo wazna.Czy to blondyn,czy brunet,czy taki czy owaki....Liczy sie wnetrze.Czlowiek!

Moje Zainteresowania

Moje zainteresowania ....?Jest ich wiele ale jednak musialy sie odsunac na boczny plan poniewaz od 7 lat moim glownym hobby sa moje chlopaki .Moje oczka w glowie,moj caly swiat!Podchodze do tego w ten sposob...Zycie jest jedno!Zostajac mama ,zostaje sie nia na cale zycie a momenty kiedy dzieci sa male ,kiedy najbardziej nas potrzebuja juz nigdy nie wroca dlatego bardzo sie ciesze ,ze odlozylam na tylni palnik swoje zycie i bbylam w 100% tylko dla moich Chlopcow...
Teraz mysle ze pomalu nadszedl czas bym I ja znalazla chwile dla siebie,rozgladnela sie co w trawie piszczy ,rozerwala sie troche a moze przy okazji poznala wartosciowa osobe...Swiat stoi przed nami otworem,tyle samotnych ludzi tylko,ze wielu w glowach sie poprzewracalo ,pogubili wartosci ,rozum i honor...
Wydaje sie nam ,ze tak duzo bysmy chcieli,mamy oczekiwania,ze to ,ze tamto....To samo nie przyjdzie.Trzeba to co sie oczekuje dawac tez w druga strone ...Nic samo sie nie uklada,nic nie jest proste.Trzeba chciec!