United States, California, Los Angeles, Long Beach
O mnie:
Nie posiadam konta premium ale zawsze odpowiedam na e-mail.Jestem niezalezna, dobrze wyksztalcona i podobno bardzo wymagajaca. Wydaje mi sie ze jestem normalna Polska Ewa, ktorej przyszlo mieszkac w Ameryce. Sporo w zyciu osiagnelam i widzialam, a wszystko co osiagnelam w USA to moja wlasna, ciezka praca. Nie lubie bufonady, pijanstwa, warholstwa i klamstw. Unikam "polskiego getto" i wstyd mi czasami kiedy slysze Polakow. Jestem multicultural, ale obstaje przy polskich tradycjach. Wierze ze dobre wyksztalcenie dla dzieci to podstawa i wychwanie nalezy do rodzicow a nie do instytucji. Lubie patrzec w rozgwiezdzone niebo z dala od miejskiego zgielku, ale mieszkam w wielomilionowej aglomeracji, w Long Beach. Rownosc, wiara, demokracja, rodzina, edukacja - tak, ale nie wszystko w modelu amerykanskim, jest tyle roznych opcji...Chetnie o tym slucham. Oczywiscie mam swoja opinie ale to nie miejsce na to. Jak sie poznamy to porozmawiamy...
Towarzystwa w ktorym moglabym czuc sie radosnie i przezyc cos fascynujacego. Osby lub osob z ktorymi mozna porozmawiac i pomilczec. Towarzystwa do wspolnego wypadu do kina, opery, na koncert albo na weekend pod namiotem (gory, morze etc). Kogos inteligentnego i otwartego na "mental challenge". Osoby niezaleznej finansowo i "uporzadkowanej" ale lubiacej przygody i nieprzewidzine sytuacje.
Podroze, sprawy miedzynarodowe i swiat jako miejsce naszego zycia, architektura, ekologia, historia i legendy. Czytam: Newsweek,Popular science, Nat Geographic, Wall Street Journal i pare innych (polskie takze). Ogaldam:kino i opera i powszechna TV z PBS. Slucham: klasyki, rocka i pop z calego swiata. Uprawiam sporty dla rekreacji ale niobcy jest mi wyczyn. Nie bylam jeszcze w paru miejscach na swiecie ale chcialbym to nadrobic.