Wolny od wiezow personalno-materialnych, nieoszczedny, prokrastynator, czytajacy, piszacy, refleksyjny, obserwator.
MY ANSWER TO HER GAME OF WORDS, OF SORT
Then, I shall, let me say, play,
This thing, you call Game of Words.
And I might even till dawn stay,
To solve, this great puzzle, of sorts.
I will in front of my screen sit,
Throughout the nights and days.
I will through windows look, a bit,
Smile to someone, without a face.
So, what would you say to me, from out there?
Woman, spending the nights, by your computer?
Are your work-tired hands, covered by grease?
Were you flown in here by plane, from overseas?
Where will you find someone so naive, like me?
Willing to write these words at night, to Thee?
So, let me finish for now, this Game of Words,
When I am here now and free, of marital cords.
Ta pani z wachlarzem, czy ona w necie mieszka?
Spytala mnie dzisiaj malenka kuzynka, Agnieszka.
Dlaczego pytasz, odparlem pytaniem zaskoczony.
A spojrzeniem, pomocy szukalem u jej mamy, Ilony.
Niestety, ta wzruszyla ramionami, i do kuchni wyszla.
A mnie, w glowie tymczasem, taka odpowiedz trysla:
Agnieszko, sluchaj malenka, taka mysl mi przychodzi,
Ta z wachlarzem pani, w necie sobie zycie slodzi.
Kochala kiedys pewnego pana, bez granic, nad zycie.
Zaplacila za te milosc w nadzieje brzemienna, sowicie.
Jej egzystencje odmierzaly kiedys czerwone roz paczki,
A teraz, coz, zostaly tysiace manuskryptow, i ksiazki.
A kiedy juz malenka i jej mama ode mnie wyszly,
Nowe mysli na temat "samotnych serc" mi przyszly:
Milosc i nadzieje, te transcendentne produkty oba,
Goldman Sachs nam w pakiecie wiazanym jutro poda.
Poza powyzszym,
Na material poluje...
Taki prosty, szczery, szorstki,
Niegarbowany i niemalowany,
Najlepiej, swojski...
Polowanie na o zyciu opowiesci,
Ktoras takze Twa historie zmiesci.
Tylko otworz sie na promien lsnienia,
Podnies wieko szkatulki zapomnienia,
I przeczytaj zakurzone strzepy ody do marzenia,
Szkicowanej kiedys lotem dzikich gesi.
Alchemia slowa, esencja zycia,
Kobieta do odkrycia.
Ot, i caly moj interes.
Opowiadaj wiec, opowiadaj dziewcze hoze,
Twa historie w zbior mych bajek dla doroslych wloze.
Opowiadaj wiec, gestami, usmiechami,
Twoich oczu odcieniami.
Mozesz tez slowami, pisanymi, szeptanymi...
Glosem aksamitnym, chropowatym...
Potem utnij wszystko tym spojrzeniem lodowatym.